24 lutego 2010

OBRAZ NR 2

NABRZEŻE

Stoję na brzegu morza i obserwuję fale. Nie muszę nic robić. Moje dawne miejsce pracy przestało istnieć i jest to w pewnym sensie pocieszające. Nienawidziłam przeklętej budy, chociaż tamto życie było łatwiejsze. Dni toczyły się utartym rytmem. Wieczorne szykowanie kanapek na następny dzień, praca, zakupy, obiad, szykowanie kanapek. Prostota konsumpcyjnego stylu życia. Zaopatrywanie się w coraz więcej chłamu, trucizny, produktów bogatych w składniki identyczne z naturalnymi. Na szczęście wszystko to pieprznęło zanim dostałam raka.

Teraz „zakupy” wyglądają zupełnie inaczej.

Do nabrzeża podpływa statek. Ludzie tratują się nawzajem, byle tylko pochwycić spadające z góry ryby. Statek nigdy nie dobija do brzegu. Rybacy wiedzą, że zostaliby żywcem poćwiartowani za chociaż odrobinę więcej jedzenia. Poza tym ponurzy mężczyźni z wioski patrzą łakomie nie tylko na ryby. Posiadanie takiego statku to idealne źródło „dochodu”, co oznacza jedną, podstawową i najważniejszą rzecz: pełny żołądek zawsze gdy tego chcesz.

Oczywiście rybacy nie dożywiają wioski za darmo. Mimo, że cywilizacja oparta na pieniądzu się skończyła, są inne dobra, którymi można handlować. Gdy się żyje na morzu, niektóre oczywiste potrzeby nie mogą być zaspokajane. Nie można na przykład cały czas żywić się wyłącznie rybami. Ubrania także są potrzebne od czasu do czasu. No i jeszcze kilka innych rzeczy, których mężczyźni nigdy nie schodzący na brzeg, nie mogą sami sobie zapewnić.

Ludzie z wioski chwytają ryby wyrzucane ze starych pojemników. Burta statku ociera się o drewniany pomost. Szorstkie ręce rybaków wciągają zapłatę na swój statek. I odpływają pośpiesznie, żeby ludziom z wioski nagle nie przyszło do głowy jakieś niestosowne zachowanie.

6 komentarzy:

Latarnik pisze...

Z czasem i Rybacy i Mieszkańcy wioski dojdą do wniosku, że nie mogą się siebie wiecznie bać.

A swoją drogą to dość negatywna wizja świata przyszłości. Tyle, że bardzo możliwa :)

magenta pisze...

Strasznie jestem ciekawa, jak rozwiążesz świat bez pieniądza? :)

Czarny(w)Pieprz pisze...

Pisz Madmanie, pisz:O Postrasz mnie...

Nivejka pisze...

Świat bez pieniądza? Utopijny...
I co dalej?
:)

riverman1971 pisze...

podoba mi się taka futurystyczna wizja...

Anaste pisze...

Fascynująca wizja ...