1 marca 2010

Siła techniki

Odkąd zaawansowana technika wkroczyła do studiów nagraniowych, niewielu artystów brzmi dobrze na żywo. W dodatku ci najwięksi spośród lansowanej trzódki zwykle na koncertach śpiewają z plejbeku, bo oddani fani poczuliby się mocno zawiedzeni. Pamiętacie Mandarynę? Nagranie jej PRAWDZIWEGO "saundu" obiegło Polskę i gdyby było sprzedawane, wierzę, że osiągnęłoby status złotej, czy tam platynowej mp3. Mandarynie jednak należy wybaczyć. Bo jaki ma się mieć głos, gdy się przez bitą godzinę tarza, wywija i miota opętańczo z jednego końca sceny na drugi? Człowiek jest tylko człowiekiem i nic nie poradzi na fizjologię - jak się męczysz, to wszak dyszysz. Czyż nie? Inna sprawa, że problemu tego nie mają zwykle metalowcy i rokmeni, którzy się miotają, a i tak brzmią rewelacyjnie...
Głosy, które brzmią dobrze i na nagraniach i na żywo, należą często do artystów, których nie usłyszymy na co dzień w radiu Z - jak Zakała. Nie trafiają do masowego ucha społeczeństwa.
Może odpowiedzialni za to uznali, że masowe ucho społeczeństwa nie zniosłoby tyle piękna, towarzyszącego prostym czynnością dnia, jak picie kawy, prowadzenie samochodu, czy przeklinanie w duchu interesantów i szefa. Przy takiej np. Bejonce wyklinać jest łatwiej - jak zapewne wkrótce ogłoszą amerykańscy naukowcy.
Są jeszcze głosy, które brzmią lepiej na żywo, niż we wszelkich nagraniowych, profesjonalnych studiach. Takie głosy to rzadkość. Pod obrazkiem jeden z nich...

zdjęcie z: www.hid.pl/index.php?cPath=6

5 komentarzy:

magenta pisze...

Ruch sprzyja pracy przepony, więc jak ktoś ma i głos i przeponę i ruch, to wydobędzie z trzewi głos przecudny :)
A jak ktoś nie ma, to się tarza i pokazuje inne atrybuty, bo i co ma pokazać? Prawdą jest, że i w tej dziedzinie wmawia się nam, że miernota jest fantastyczna po prostu.

riverman1971 pisze...

Sia...świetna z Zero 7...potem dopiero sięgnąłem po solowe nagrania...
mam to szczęście,że moi ulubieńcy na koncertach są świetni...więc nie jestem zawiedziony

Czarny(w)Pieprz pisze...

Głos to ważny instrument. Żeby odnieść sukces potrzebne jest wiele innych elementów: dobry tekst, dobra muzyka, aranżacja itp. I albo jest niebo albo mimo wszystko wychodzi kiłka-mogiłka.

Galla Anima Animus pisze...

Tu była
sercem neon czytała
bo kradzione nie tuczy

Galla Anima Animus pisze...

Nie znałam jej. Aleś Ty mi ją przedstawiła...