5 marca 2010

Prawdziwy problem to taki, którego nie zmieścisz w opisie GG...

... a tak mało rzeczy zasługuje na to, żeby się nimi naprawdę przejmować.

zdjęcie

9 komentarzy:

magenta pisze...

O, to prawdziwie filozoficzne podejście. W dodatku jak najbardziej słuszne.
Ładny omek ;)

Nivejka pisze...

mały problem mały opis, duży problem ... nawet opis nie jest w stanie tego zmienić :D

Czarny(w)Pieprz pisze...

Tak? Hmmm...ciekawe. Ja swoje własne problemy jestem w stanie zamieścić w opisie GG ale górna flanka! one wcale przez to nie maleją!

madame pisze...

Im jestem starsza tym bardziej sie zgadzam z tym podejściem do problemów. Bardzo często problemy wyolbrzymiamy niepotrzebnie. Szkoda życia na stwarzanie problemu z ....problemów :)))

Maura Ładosz pisze...

to jest słuszna koncepcja...

Mała Mi pisze...

Mądrze napisane... warto by sobie taką przypominajkę w telefonie zapisać. "Nie warto się przejmować". Dzwoniłby nam i przypominał, że większość naszych "problemów" to nie problemy :)

Oby tak pozostało :) pozdrawiam :)

Anaste pisze...

Niektórzy jak nie mają problemów to już sam fakt ich nieposiadania jest wielkim problemem :):):):)Cudna muza , uwielbiam ich :):)

Kadarka pisze...

To może być problem... bo gdy zabraknie nawet słowa opis wydaje się bezsensowny, bezcelowy. Zachodzę w głowę po co ludziom opisy na GG. Po to by powiedzieć jak się dziś czuję... metaforycznie? :))

riverman1971 pisze...

mam problem...powaliły mnie Goryle...